Gazowy prototyp Rovera

Rover Company ma bardzo długą historię. Jedną z ciekawostek jest to, że podczas II Wojny Światowej i kryzysu paliwowego, Rover zaczął eksperymentować z turbinami gazowymi. Wiele badań zakończyła się wówczas fiaskiem, ale kilka silników było udanych. Przez wiele lat konstruktorzy Rovera ulepszali swoją technologię w tym zakresie. Swój "gazowy" debiut Rover miał w 1950 roku. Wtedy to głównodowodzący zespołem inżynierów firmy, Maurice Wilks zaprezentował światu prototyp samochodu napędzanego turbiną gazową. To była prawdziwa rewolucja w świecie techniki. Samochód o nazwie JET1 mógł się rozpędzić do prędkości 140 kilometrów na godzinę przy 50 tysiącach obrotów turbiny na minutę. Dodatkowo silnik mógł być napędzany olejem napędowym lub benzynom. Modelu tego jednak do produkcji nigdy nie wprowadzono. Rover JET1 miał bowiem ogromne problemy z bardzo wysokim spalaniem paliw, problem tego w tym modelu nie udało się rozwiązać konstruktorom firmy.